IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pierwsze piętro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
NARRATOR
avatar
First topic message reminder :





Szpital




[/size]
WILDBIRD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Zerknęła na sufit w chwili jakiegoś głuchego uderzenia, zatrzymując potem dłużej wzrok na kobiecie. Gdy ten się nie powtórzył, zreflektowała się i odpowiedziała:
- Gazy, bandaże, plaster... - zawahała się chwilę. - Maść antyhistaminową, nie wiem, jakiej używacie - podała taką nazwę, jaką umiała sobie przypomnieć, ale mogli tu uzywać tego samego o innej. Nieistotne.
Śledziła postępowanie pielęgniarki, od wyciągnięcia kluczy przez szuranie na krześle do gablotki z zapasami.
- ...Środek dezynfekujący, bo chyba nie ma ich na sali? Um, tak... ja przedwczoraj - odparła z wahaniem, bo zdawało jej się, że ostatnie dni trwały wieczność, a przecież mijały całkiem szybko. Zerknęła za siebie, ze zdziwieniem odkrywając, że za nią nie stoi już żadna z nowych wolontariuszek. Wspaniale. Westchnęła.
- Jaka jest sytuacja szpitala? Wiem, że brak personelu, ale... Czy epidemia zdążyła się mocno rozwinąć w Stockton? Jak stoicie z zapasami? Przepraszam, że tak pytam, ale rozmawiałam z panią w punkcie informacyjnym i mówiła, że między Stockton, a chociażby Sacramento nie ma możliwości przejazdu... A przecież stacjonuje tu wojsko, więc tam też powinno być? Jak robić dostawy bez możliwości transportu? - chyba trochę się zapędzila w tych pytaniach i gadaniu, ale trudno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://the-leftovers.forum.st/t127-virginia-ward
NARRATOR
avatar
Pielęgniarka najwyraźniej nie zamierzała oszczędzać, albo też nie miała takiego nakazu. Wszystko o co poprosiła Virginia, zostało ułożone na stoliku i kobieta mogła śmiało korzystać.Po dwa opakowanie gaz, bandaży, plastrów, maść antyhistaminowa i środek dezynfekujący.
- Na razie nie jest źle. Panika jaka wybuchła kilka dni temu, na szczęście została zażegnana przez pojawienie się wojska. Dzięki nim zmniejszyła się liczba przestępstw i szpital nie ucierpiał.
Co się tu naprawdę działo, uciekinierzy z Twain Harte chyba nigdy do końca się nie dowiedzą. Głosy za, mieszały się z głosami przeciw. Ile mieszkańców tyle różnych opinii.
- Kochanieńka, zapasy zapasami, ale wojsko za taksówkę to chyba nie robi.
Dyżurna uśmiechnęła się z pobłażaniem i wzruszyła ramionami. Sama nie zamierzała się nigdzie ruszać, gdy jeszcze jej było tu dobrze. Czy celowo pominęła odpowiedź na pytanie o Zarażonych?

Pielęgniarka zaraz zainteresowała się także nieobecnością Alice i Janis. Wychodząc ze swej dyżurki, pomogła Ginny zebrać wszystkie niezbędne rzeczy i rozglądając się za resztą pomocnic, w końcu dostrzegła je na schodach.
Cała trojka natychmiast została wciągnięta do pracy.

zt wszyscy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
Pierwsze piętro
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Pierwsze starcie [Kashima & Kaukaz]
» Pierwsze wrażenie, niekoniecznie dobre. [Yuu - Ursegor]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Don't look back. :: Południe :: Szpital-